Konopie, nawet w celach niekomercyjnych, budzą wiele pytań i nieporozumień. Jednym z najczęstszych błędnych przekonań jest to, że „przecież jedna roślinka to nic złego”. Tymczasem w świetle polskiego prawa nawet pojedyncza roślina konopi indyjskich może oznaczać poważne konsekwencje karne.

1. Co mówi prawo?

Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, uprawa konopi innych niż włókniste (czyli np. zawierających THC powyżej 0,3%) jest zakazana bez specjalnego zezwolenia – niezależnie od ilości czy celu uprawy.

Art. 63 ust. 1 ustawy stanowi:

„Kto, wbrew przepisom ustawy, uprawia mak, konopie lub krzew koki – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

I nie ma tu znaczenia, czy mówimy o jednej roślinie w doniczce, czy o całej plantacji. Każda forma nielegalnej uprawy może zostać potraktowana jako przestępstwo.

2. Dlaczego „tylko jedna” to wciąż przestępstwo?

  • Prawo nie rozróżnia „małej” i „dużej” uprawy – liczy się sam fakt posiadania rosnącej rośliny konopi innej niż włóknista.

  • Roślina konopi indyjskiej zawiera THC (substancję psychotropową) – to wystarczy, by kwalifikować ją jako źródło narkotyku.

  • Policja i prokuratura nie muszą udowadniać zamiaru produkcji – sam fakt uprawy to już złamanie ustawy.

3. Ale co, jeśli to „dla siebie”, „do badań” albo „do ozdoby”?

To nie ma znaczenia w świetle prawa. Nawet jeśli:

  • uprawiasz w celach rekreacyjnych „na własny użytek”,

  • prowadzisz eksperymenty domowe z nasionami,

  • traktujesz to jako hobby lub dekorację,

Czytaj inny artykuł:  Marihuana w kontekście prawa karnego – jakie są zagrożenia?

– to i tak jest to przestępstwo. Ustawa nie przewiduje wyjątków ze względu na intencje.

4. Jak wygląda postępowanie, jeśli ktoś zostanie przyłapany?

  1. Policja może zabezpieczyć rośliny jako dowód przestępstwa.

  2. Biegły określa, czy są to konopie inne niż włókniste (czyli zawierające THC).

  3. Prokuratura stawia zarzut z art. 63 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

  4. Sąd może zastosować:

    • karę grzywny,

    • ograniczenie wolności,

    • pozbawienie wolności do lat 3.

W praktyce nawet jedna roślina może skutkować wpisem do rejestru karnego, co ma wpływ na życie zawodowe i społeczne.

 5. Konopie włókniste (CBD, przemysłowe) – czy można uprawiać?

Tak, ale tylko pod ścisłymi warunkami:

  • Musisz posiadać zezwolenie z urzędu gminy lub powiatu,

  • Możesz uprawiać jedynie odmiany dopuszczone do uprawy w UE, z THC ≤ 0,3%,

  • Taka uprawa musi być zgłoszona i ewidencjonowana,

  • Uprawa na własny użytek bez zgłoszenia – nawet odmian CBD – nadal jest nielegalna.

6. „Ale przecież nasiona są legalne!”

To prawda – w Polsce legalny jest obrót nasionami konopi (nawet odmian THC+), ale nie ich kiełkowanie ani uprawa bez zezwolenia. Innymi słowy:

  • ✅ Możesz kupić i posiadać nasiona (np. w celach kolekcjonerskich),

  • ❌ Nie możesz ich kiełkować, sadzić ani hodować – nawet jednej rośliny.

7. Dlaczego tak surowo?

Polski ustawodawca traktuje konopie jako potencjalne źródło narkotyku (THC). Uprawa – nawet w minimalnym zakresie – jest trudna do kontrolowania pod kątem zawartości substancji psychoaktywnych. Dlatego wprowadzono zero-jedynkowy zakaz, bez wyjątków na „małą skalę”.

Podsumowanie

  • Nawet jedna roślina konopi indyjskich to przestępstwo – bez znaczenia jest ilość, cel i miejsce uprawy.

  • Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności.

  • Legalna jest jedynie uprawa konopi włóknistych (CBD) – ale wyłącznie po uzyskaniu zgody i na dopuszczonych odmianach.

  • Posiadanie nasion jest legalne, ale ich kiełkowanie i hodowla – już nie.

Czytaj inny artykuł:  Wpływ legalizacji marihuany na rynek pracy i gospodarkę

Polecamy

taniesianie